Powiedziałem mu, o co chodzi wyjaśnił. Nareszcie, ucieszyła się kiedy w końcu odeszli. Zanim została skonfrontowana z brutalną rzeczywistością, lubiła zatrzymywać w myślach koniec snu. Otto Heilmann przyznał wtedy, że jest mało prawdopodobne, aby generał Borzow zmienił zdanie.

Dlaczego nie pamiętał, że przed upadkiem jeszcze raz dotknął urządzenia sterującego robotem? Jeżeli tak dodał nie czekając na odpowiedź to może posprzątamy po jedzeniu i weźmiemy się do roboty. Natychmiast pomyślała o doktorze Takagishim. W kółko odtwarzała sobie w głowie przebieg krytycznych chwil.

Odpocznij trochę, Janos, a potem sprawdź, czy sieć Iriny Turgieniew jest sprawna.